Parafia p.w. Chrystusa Króla w Chojnie

20 Kwietnia 2019, godzina 16:35
Strona główna arrow Przemyśl przy ołtarzu... arrow V niedziela Wielkiego Postu - ewangelia
V niedziela Wielkiego Postu - ewangelia Drukuj
07 Kwietnia 2019, godzina 00:00

Na świecie ciągle zbyt wielu jest tych, którzy potępiają, a także zbyt wielu obojętnych i pobłażliwych. I wciąż za mało jest ludzi prawdziwie miłosiernych. Jeśli zajmujesz się sądzeniem innych, to znaczy, że zapominasz o tym, iż sam jesteś grzesznikiem. Zapomniałeś, że Jezus przychodzi nie do tych, którzy potępiają, ale do tych, którzy są grzeszni. Szkoda czasu i energii na porównywanie się z innymi, na sądzenie ich. A przede wszystkim szkoda nie skorzystać z łaski przebaczenia, którą Bóg każdego dnia chce nas obdarzać.

O. Przemysław Ciesielski OP; Łukasz Kubiak OP, "Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2004

Ewangelia na V niedzielę Wielkiego Postu.

(J 8,1-11)

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.

Rozważanie

Panie, wielkodusznie postąpiłeś z nami (Ps 126,3)

Liturgia słowa zachęca nas dzisiaj do rozważania bliskiej już Paschy pod kątem uwolnienia od grzechu. Chrystus wysłużył je raz na zawsze dla wszystkich, lecz uwolnienie to musi się dokonać jeszcze dla każdego człowieka, co więcej, musi się ciągle powtarzać i odnawiać, ponieważ ludzie przez całe życie są narażeni na upadki i nikt nie może uważać się za bezgrzesznego.

Bóg uczynił kiedyś wiele cudów, by wyprowadzić naród wybrany z niewoli egipskiej, i obiecuje mu nowe, jeszcze większe, by go uwolnić z niewoli babilońskiej (I czytanie). "Oto Ja dokonuję rzeczy nowej... Otworzę drogę na pustyni, dostarczę rzek na pustkowiu, aby napoić mój lud wybrany" (Iz 43, 19-20). Proroctwo wznosząc się ponad historyczne koleje Izraela oświeca przyszłość mesjańską, kiedy Bóg dokona dla nowego Izraela - Kościoła - rzeczy całkiem nowych. Nie chodzi tu o sprawy materialne, lecz o Jego Jednorodzonego Syna, którego dał światu, aby był "drogą" zbawienia; nie o wodę orzeźwiającą spalone gardła, lecz o żywą wodę łaski płynącej z ofiary Chrystusa na oczyszczenie człowieka z grzechu i na zaspokojenie jego pragnienia nieskończoności.

Te nową perspektywy ukazuje wyraziście zdarzenie ewangeliczne z kobietą cudzołożną, którą przyprowadzono do Jezusa, aby ją osądził. "Nauczycielu, niewiastę tę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?" (J 8, 4). Lecz Zbawiciel czyni coś zgoła nowego, czego stare prawo nie brało pod uwagę. Nie ogłasza wyroku, ale po chwili milczenia, pełnej napięcia wskutek wyczekiwania oskarżycieli i oskarżonej, odpowiada po prostu: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień" (tamże 7). Wszyscy ludzie są grzesznikami, nikt przeto nie ma prawa stawać się sędzią drugich. Ma je tylko jeden, Najniewinniejszy, Pan; lecz również i On nie korzysta z niego, ale posługuje się raczej swoją władzą Zbawiciela: "Nikt cię nie potępił?... i Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz" (tamże 10-11). Tylko Chrystus, który przyszedł oddać życie za zbawienie grzeszników, może uwolnić niewiastę od grzechu i powiedzieć jej: "Nie grzesz już". Słowo Jego niesie z sobą łaskę płynącą z Jego ofiary. W sakramencie pokuty ponawia się dla każdego wierzącego gest uwalniający, jakim Chrystus udziela człowiekowi łaski, aby mógł walczyć z grzechem i "nie grzeszyć już".

Drugie czytanie pomaga pogłębić te rozważania. Św. Paweł, który poświęcił tradycje, kulturę, sposób życia wiążące go z własnym narodem, uważa te rzeczy "za śmieci, byleby pozyskał Chrystusa" (Flp 3, 8), i zachęca chrześcijan, aby dla tego samego celu wyrzekli się wszystkiego, co nie prowadzi do Pana, co Mu się sprzeciwia. Oto droga, aby uwolnić się całkowicie od grzechu i stopniowo stawać się podobnym do Chrystusa aż do "upodobnienia się do Jego śmierci, a potem także do Jego zmartwychwstania" (tamże 10, 11). Droga ta wymaga wciąż nowych zwycięstw i stałego wyzwalania się, by przylgnąć ściślej do Chrystusa. Nikt nie może myśleć, że "osiągnął metę", lecz winien biec, "aby ją zdobyć": by zdobyć Chrystusa, jak i sam został zdobyty przez Niego (tamże 12).

Dzięki Ci zawsze i wszędzie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący i wieczny Boże, przez Chrystusa naszego Pana. Zbliżają się dni Jego zbawczej męki i chwalebnego Zmartwychwstania. Dni, w których obchodzimy zwycięstwo Chrystusa nad złym duchem i misterium naszego odkupienia.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 369


* * *

 

Następna>